Splata kredytu nie jest sprawą łatwa, bowiem czasami rozciąga się nawet na dziesiątki lat. Niestety zdarza się nawet, ze mamy jakieś przejściowe trudności ze spłatą tego zobowiązania, co wtedy? Przede wszystkim nie powinniśmy chować głowy w piasek – najgorsze, co moglibyśmy zrobić, to po prostu przestać spłacać kredyt za zamieszkanie bez żadnej informacji dla banku. Z reguły bank podchodzi do problemów w spłacie kredytu w miarę pobłażliwie – wiadomo, ze również w interesie banku leży, by kredyt został spłacony, nawet jeśli nastąpi to z pewnym opóźnieniem. Warto zatem negocjować z bankiem spłatę kredytów, a raczej warunki tej spłaty. Przede wszystkim możemy zaproponować ewentualne odroczenie spłaty – może ono np. przybrać formie przerwy w spłacaniu rat kredytu. Jest to propozycja, która bardzo często przyjmowana jest przez bank. Możemy także spróbować wynegocjować okresowe zmniejszenie rat kredytu – np. możemy spłacać przez pewnie czas jedynie odsetki wziętego kredytu. Obie te metody są przydatne, jeśli widzimy, że na uporządkowanie naszej sytuacji finansowej potrzebujemy jakiegoś określonego czasu. W przeciwnym wypadku warto po prostu renegocjować termin spłaty całego zobowiązania – np. kredyt wzięty na 20 lata możemy rozłożyć na 30, to obniży ratę kredytu, chuć jednocześnie termin kredytowania znacznie się wydłuży. Na pewno nie powinniśmy próbować okłamywać urzędników bankowych obietnicami szybkiej spłaty zobowiązania, kiedy wiemy na pewno, ze nie będzie to możliwe. W przypadku, gdy spłacamy kilka różnych kredytów, a zaczynają się jakieś trudności, możemy pomyśleć o ciekawej ofercie, jaka stanowi kredyt konsolidacyjny, czyli taki kredyt, który banki udzielają właśnie na spłatę innych zobowiązań. Jego zaletą jest fakt, ze zamiast wielu rat, spłacamy tylko jedna niższą ratę nowego kredytu.