Wiadomo, ze awans powinien zależeć od naszych kompetencji, umiejętności, stażu pracy, doświadczenia i umiejętności interpersonalnych. A tymczasem bardzo często do awansu przyczynia się nasz wgląd. Nie chodzi oczywiście o to, kto jest bardziej atrakcyjny fizycznie. Tym razem ma znaczenie ogólny wizerunek danego pracownika. I faktycznie może się tak zdarzyć, że z dwóch kandydatów, z których jeden jest ubrany mniej adekwatnie do sytuacji, to właśnie ten drugi zostanie zatrudniony lub awansowany, bowiem jego starannie dopracowany wizerunek wzbudza większe zaufanie szefa. Nie przypadkiem mówi się, ze należy ubierać się tak, jakbyśmy zajmowali stanowisko szczebel wyżej. W ten sposób dajemy podświadomie znak przełożonemu, że jesteśmy gotowi na awans. Podobnie rzecz się ma w przypadku awansu na stanowisko, które jest w firmie dość reprezentacyjne. Większe szanse ma pracownik, który zwraca uwagę na wygląd i stara się sprawiać profesjonalne wrażenie. Taki pracownik świetnie nadaje się na stanowisko będące wizytówka firmy. Oczywiście należy podkreślić, ze strój nie jest jedynym wyznacznikiem awansu i kariery. Jeśli jednak nie bardzo wiemy, jak ubrać się do pracy, by być dobrze odbieranym , może warto przyjrzeć się, w jakim stylu ubiera się nasz szef. Jeżeli przełożony preferuje klasyczne stroje typu garnitury, spodnie na kant itd., to oznacza, że w naszym miejscu pracy bezpieczniej byłby zdecydować się ma strój raczej klasyczny. Wbrew opiniom osób skrajnie niezależnych, strój w pracy jest także objawem profesjonalizmu, bowiem, jeśli przestrzegamy niepisanych zasad, to manifestujemy jednocześnie nasza przynależność do grupy, co jest cenne przez przełożonych. Pamiętać należy jeszcze, ze nasz strój niezależnie od preferowanego stylu nie może być absolutnie zniszczony, niechlujny czy porozciągany, bo to od razu stawia nas na przegranej pozycji.